Czasoholicy. Grupa inna niż wszystkie

Czasoholicy. Największa polska grupa miłośników zegarków

Kolekcjonerzy zegarków zrzeszają się od wielu lat i na różne sposoby. Doba cyfryzacji i powszechnego dostępu do Internetu sprawia, że teraz jest to o wiele prostsze i wygodniejsze. Na portalach społecznościowych, wśród których zdecydowanie prym wiedzie znany wszystkim Facebook, powstają grupy tematyczne, w których pasjonaci mogą wymieniać się wiedzą i poglądami . Zwykle łączą one hobbystów zafascynowanych przede wszystkim aspektami technicznym oraz nowościami rynkowymi.

W marcu 2015 roku postanowiliśmy to zmienić i stworzyć miejsce, gdzie każdy zegarkomaniak znajdzie nie tylko informacje ale również… przyjaciół. Jak postanowiliśmy tak zrobiliśmy i dzisiaj mamy przyjemność zakomunikować , że udało nam się wprowadzić nową jakość. Zapraszamy do grupy, która łączy miłość do czasomierzy z dobrą zabawą, w której liczy się nie tylko surowa technika, ale też , a może przede wszystkim jej ludzki aspekt. Tutaj zegarki są wyjściowym punktem rozmów o życiu, o tym co kochamy, co nas bawi, ale niejednokrotnie również smuci. Przyznajemy, że istniały obawy i pewien niepokój jak taka idea zostanie odebrana przez pasjonatów, ale czas pokazał, że to był strzał w dziesiątkę! Niewiele ponad rok wystarczyło by grupa osiągnęła liczebność ponad czterech tysięcy osób. Obecnie, po niecałych dwóch latach działalności jesteśmy największą na Facebook grupą miłośników zegarków i zrzeszamy czternaście tysięcy użytkowników. Wielu z nich zajmuje się zegarkami zawodowo, zarówno jako zegarmistrzowie, serwisanci czy handlowcy jednak znakomita większość to hobbyści, dla których zegarki nie są dodatkiem lecz wszystko jest dodatkiem do zegarka. Dzięki grupowiczom „Czasoholicy” są bardzo różnorodną grupą w najlepszym tego słowa znaczeniu. Tutaj osoby z ogromną wiedzą dzielą się nią z tymi stawiającymi pierwsze kroki w zegarkowym świecie.

Najlepszym dowodem na wyjątkowość prezentowanego zgromadzenia są jego założyciele i obecni administratorzy. To kilka osób, które dzieli setki kilometrów, różni wykonywana profesja i wiek. Artur, bankowiec z Warszawy i Łukasz, przedsiębiorca z Krakowa – ojcowie pomysłu, dwaj młodzi mężczyźni, którzy mimo absorbującego życia zawodowego postanowili zrobić coś więcej niż nakręcać swoje zbiory w domowym zaciszu. I zrobili, nakręcili setki, a teraz już tysiące ludzi do działania. Kilka miesięcy później do zespołu dołączył Bogusław, przedsiębiorca budowlany, zamieszkujący w znanej dzielnicy Krakowa – Nowej Hucie, właściciel niezliczonej kolekcji zegarków i prawdziwa kopalnia wiedzy na ich temat. W branży krąży dowcip mówiący o tym, że ze względu na brak miejsca w szafach, trzyma swoje czasomierze w wannie. Gwałtowny rozrost „Czasoholików” spowodował konieczność rozszerzenia działalności moderatorskiej, w celu utrzymania wysokiej jakości prezentowanych treści, zapewnienia grupowiczom pomocy , doradztwa oraz czuwania nad przebiegiem ewentualnych sporów, które są nieodłączną częścią tak dużych zgromadzeń. Funkcję administratorów przyznano osobom, które od początku brały czynny udział w życiu grupy – Marzenie, parającej się szeroko pojętymi zagadnieniami informatycznymi w Lublinie, Darkowi – studentowi z Oświęcimia oraz Michałowi, wychowawcy i pedagogowi z Łodzi.


Unikamy wartościowania oraz podziałów. Kwestie takie jak pochodzenie, wykształcenie, wykonywany zawód, wiek czy inne tego rodzaju kryteria nie mają dla nas żadnego znaczenia, gdyż łączy nas najpiękniejsza rzecz, jak łączyć może – wspólna pasja. Staramy się zapewnić każdemu możliwość swobodnej i nieskrępowanej wypowiedzi, z poszanowaniem zdania innych członków. Chcemy i rozmawiamy na niezliczone tematy ale zawsze z zegarkami w tle. Jedyne czego unikamy to tematyka związana z polityką i religią. Jesteśmy zdania, że fundament działalności grupy to wzajemny szacunek oraz zrozumienie dlatego nie ma znaczenia, czy posiadasz stary radziecki zegarek za kilka złotych, czy nowoczesny chronograf kosztujący tyle, co dobry samochód. Interesują nas wszystkie urządzenia do odmierzania czasu, od malutkiej damki, po zegar na wieży ratuszowej. Może doprecyzujmy, prawie wszystkie. Nie interesujemy się zegarkami marek modowych, dla których grupowicze ukuli pieszczotliwe określenie „majtkowce” oraz zdecydowanie tępimy produkty nieoryginalne, ze względu na łamanie prawa. Staramy się edukować w tej kwestii przedstawiając merytoryczne argumenty. Istotne dla nas jest to, żeby każdy kto postanowił zostać „Czasoholikiem” czuł się akceptowany i mógł brać czynny udział nie tylko w wirtualnym życiu grupy. Organizujemy kilka razy w roku ogólnopolskie zloty, na które zapraszamy każdego kto należy do grona.


Dbając o stałe podnoszenie jakości prezentowanych w grupie treści i chcąc zarazić więcej osób naszymi zainteresowaniami, stworzyliśmy fanpage o takiej samej nazwie jak nasza grupa. Publikujemy ciekawostki dotyczące zegarków, opisujemy interesujace modele, informujemy o inicjatywach podejmowanych przez członków grupy. Sztandarowym przykładem, z którego jesteśmy naprawdę dumni, są akcje charytatywne. Spotykają się z ogromnym odzewem i zrozumieniem, a dzięki nim zebrane pieniądze trafiają bezpośrednio na konta fundacji niosących pomoc zarówno ludziom jak i zwierzętom.
Namacalnym efektem naszej działalności jest pierwszy zegarek grupowy w Polsce. Limitowana edycja czasomierza produkowanego przez czołową polską firmę Gerlach. Powstał w ilości zaledwie 69 sztuk i spotkał się z bardzo pozytywnym odzewem. Obecnie ukończyliśmy realizację kolejnego projektu, również budowanego w naszym kraju przez firmę Balticus.
Staramy się działać nie tylko we własnym kraju ale zdobywać fanów na całym świecie. Nieustannie tworzymy galerię zdjęć czasomierzy należących do naszych użytkowników. Uruchomiliśmy własne konto na portalu Instagram, by móc prezentować obrazy najwyższej jakości i sprawiać by ta uniwersalna forma przekazu mogła dotrzeć wszędzie. Nasz album wystartował w pierwszą rocznicę stworzenia „Czasoholików” i obecnie liczy kilkadziesiąt fotografii.
Staramy się zapewniać naszym fanom rozrywkę i aktywizować ich by bawili się razem z nami. Właśnie zakończyliśmy konkurs przeprowadzony z  Atlantic Polska, dotyczący najciekawszej historii zegarka tego producenta.
Dziękujemy, że zechcieliście poświęcić kilka chwil na poznanie nas i naszego małego wspólnego świata. Serdecznie Was do niego zapraszamy!

 

Autorzy:

Marzena Kondera

Michał Wajsen

Dodaj komentarz